Szanowni Państwo, Koleżanki i Koledzy Bartka
Zwracam się do Państwa jako szwagier Bartosza Platy – kardiologa i internisty, Waszego kolegi.
Jak większość z Państwa wie, 19 stycznia 2026 r. na stoku Jaworzyna Krynicka doszło do tragicznego wypadku, który w jednej sekundzie zatrzymał życie Bartka i zburzył fundamenty bezpieczeństwa jego rodziny.
Status kliniczny i rokowania
Bartek obecnie przebywa na Oddziale Anestezjologii I Intensywnej Terapii w Szpitalu im. Św. Łukasza w Tarnowie.
Rozpoznanie obejmuje rozlany uraz aksonalny , liczne złamania kręgosłupa szyjnego, żeber i żuchwy. Jest nieprzytomny, wentylowany mechanicznie przez tracheostomię i żywiony drogą gastrostomii.
Otrzymaliśmy sygnały, że możemy liczyć na Państwa wsparcie dlatego na tym etapie o nie prosimy.
Bartek był do dnia wypadku jedynym żywicielem rodziny, zabezpieczającym edukację i codzienne potrzeby swojej 14-letniej córki. Jego nieprzytomność spowodowała natychmiastowe „zamrożenie” aktywów finansowych, do których rodzina nie ma obecnie dostępu.
Walka o uruchomienie środków z polis, ewentualne odszkodowanie od podmiotu odpowiedzialnego za stan infrastruktury stoku już się rozpoczęła – sprawę prowadzą najlepsi karniści w Polsce. Jednak te procedury i postępowania będą trwały długo - niektóre tygodnie a inne zapewne lata.
Cel zbiórki:
Środki z tej zbiórki zostaną przeznaczone wyłącznie na:
• Opłacenie procesu wsparcia przez prywatną służbę zdrowia walki o zdrowie Bartka.
• Inne potrzeby niezbędne na tym początkowym trudnym etapie.
Transparentność i moje działania:
Jako osoba zawodowo zarządzająca dużymi funduszami i osoba publiczna, biorę pełną odpowiedzialność za transparentność tych środków.
• Kancelaria prawna złożyła już wniosek do Sądu Rodzinnego o ustanowienie mnie kuratorem dla Bartka, aby odblokować jego zasoby na rzecz leczenia i rodziny.
• Prowadzę pełną koordynację prawną i finansową wszystkich postepowań.
• Każda złotówka z tej zbiórki będzie ewidencjonowana i rozliczana wyłącznie na potrzeby opisane powyżej.
Bartek zawsze dbał o rodzinę, pacjentów i kolegów.
Wiemy, że przed nim najtrudniejszy dyżur w życiu – walka o próbę powrotu do świadomości.
Z głębokim szacunkiem i podziękowaniem za każdy gest solidarności,
Jacek Pilch
Szwagier Bartosza
Więcej https://zrzutka.pl/2ymnvh?utm_medium=social&utm_source=whatsapp&utm_campaign=sharing_button